sobota, 13 grudnia 2014

"Wake up. I want you." [18+]

Heloł! :D
A więc przybywam z pierwszym opowiadaniem! ^^
Na pierwszy ogień od razu scenariusz 18+ :D
Jak do tej pory, jest to moje pierwsze opowiadanie i jedyne xD
Przyjmę wszelką krytykę, liczę na rady, co jest źle, czego za mało, czego za dużo? ;)
__________________________________________________________________________

Gatunek: scenariusz
Bohaterowie: Ty, Zico
Uwagi: CAŁY TEKST +18

~ Miłego czytania Zboczuchy! ^^
__________________________________________________________________________



Link do scenariusza na wattpadzie (wszelkie komentarze proszę zostawiać tam, bo na blogu już nie bywam) -> https://www.wattpad.com/story/90257958-wake-up-i-want-you-zico-18%2B

Obudziłaś się nagle, gdy poczułaś czyjś dotyk pod twoją bielizną. Był bardzo delikatny i przyjemny. Otworzyłaś oczy i odwróciłaś się w stronę posiadacza dłoni, będącej właśnie w twoich szortach. Zico uśmiechnął się kontynuując to co robił, jednak odwróciłaś się i odsunęłaś jego rękę. Byłaś zmęczona po dzisiejszym dniu przepełnionym wykładami, ale Jiho chyba nie zamierzał dać Ci spokojnie odpocząć. Za każdym razem, gdy wyjmowałaś jego rękę z dolnej części twojej bielizny, uciążliwie wracał nią w to samo miejsce. Postanowiłaś nie zwracać na Niego uwagi. Niestety nie dałaś rady olewać go przez dłuższy czas, bo Zico zaczął z czasem coraz to dokładniej pieścić twoje czułe miejsce, aż w końcu włożył tam palec. Wtedy nie wytrzymałaś i wydałaś z siebie niekontrolowany jęk zadowolenia, co ewidentnie spodobało się Panu Woo 
- Może jednak dasz się skusić? - wyszeptał Ci do ucha, swoim podniecającym Cię wiecznie głosem, przygryzając płatek twojego ucha. Wtedy postanowiłaś wkroczyć do gry. Odwróciłaś się gwałtownie w jego stronę, siadając mu na brzuchu.
- Musisz mnie jakoś przekonać - szepnęłaś mu do ucha starając się o to, by twój głos brzmiał choć trochę podniecająco. 
Nie musiałaś długo czekać na reakcję Zico, bo była wręcz natychmiastowa. W przeciągu sekundy położył Cię na plecach i z tempem oraz zapałem drapieżnika, zaczął Cię rozbierać. Gdy miałaś na sobie samą, delikatną bieliznę, zwolnił. Pochylił się nad Tobą i szepnął
- Mam nadzieję, że jesteś już chociaż trochę mokra i moja wcześniejsza praca nie poszła na marne?
Wtedy poczułaś, że jest Ci już naprawdę mokro. Jiho zsunął się w dół łóżka, włożył jeden palec z prawej strony twojej bielizny, a drugi z lewej strony i delikatnie zsunął z Ciebie stringi. 
- Widzę, że przygotowana idealnie do dalszej zabawy - powiedział wsuwając do Ciebie palec.
Znowu nie powstrzymałaś jęku, tym razem nieco głośniejszego. Blondyn dołączył wtem drugi palec, a następnie trzeci i zaczął poruszać nimi coraz szybciej. Gdy mu się to znudziło (a było to dość wcześnie, bo Zico wolał przechodzić od razu do konkretów) zerknął na Ciebie, łapiąc kontakt wzrokowy, posłał Ci podniecające spojrzenie, a następnie skierował je prosto przed siebie, oblizał się (również podniecająco) i tym razem zaczął pieścić twoje czułe miejsce językiem. Gdy tylko zdołał Cię dotknąć, zareagowałaś lekkim wygięciem ciała, jęk zdołałaś powstrzymać przygryzając usta. Jiho dotykał Cię z początku bardzo delikatnie i powoli. Z czasem zaczął wkładać język głębiej, a następnie przyspieszył i skupił się na pieszczeniu twojej łechtaczki. Poruszał językiem w górę i w dół, na boki a następnie robił kółeczka. Robił to szybko, jednak bardzo dokładnie, co sprawiało Ci ogromną przyjemność. Pan Woo z pewnością o tym wiedział, bo przestałaś już powstrzymywać jęki, które stawały się coraz częstsze i coraz głośniejsze. Dobrze działały one na Zico. Wiedziałaś, że takie jęki go podniecają, jak większość facetów. Cieszył go fakt, że wywołane są one przez niego. W końcu oderwał swoje usta od Ciebie. Jednak na krótką chwilę, bo przejechał językiem od uda w górę, zatrzymując się przed twoimi piersiami. Szybko zdjął z Ciebie stanik i chwycił jedną z twoich piersi, zaczął pieścić ją ustami, całując i traktując ją co chwilę językiem. Gdy zaczął robić to samo z drugą piersią, stwierdził, że samym pieszczeniem tej części twojego ciała nic nie zdziała, więc ulokował swoją, wolną do tej pory dłoń na poprzednim miejscu swojej pracy.
- Nie będę się już z tym pieprzył, wolę pieprzyć się z Tobą - powiedział, przyspieszając pracę ręką, chyba do maksimum i zatykając twoje usta swoimi, co uniemożliwiło Ci wydawanie jęków, które teraz naprawdę się wzmocniły. W Panie Woo obudziła się dzika bestia, całował Cię z ogromnym zapałem. Przenosił usta z twoich ust na szyję, a to z powrotem na usta, włączając język do pracy, a następnie powracał do poprzedniego sposobu, nie przestając pracować ręką.
- Mam nadzieję, że odpowiednio Cię rozgrzałem, bo mam ochotę pójść dzisiaj na całość. - oznajmił, podnosząc się i rozszerzając twoje nogi.
Poprosił Cię (pokazując gestami), żebyś zsunęła się na sam dół łóżka. Sam wstał, zdejmując z siebie bokserki i ukazując jeden z swoich licznych atutów, któremu (musisz przyznać) lubisz się przyglądać.
- _______ jesteś niegrzeczną dziewczynką! Grzeczne dziewczynki się tu nie patrzą, z takim ogromnym zainteresowaniem jak Ty! - powiedział Jiho z uśmieszkiem na twarzy, a następnie stanął naprzeciwko Ciebie, schylił się , ułożył ręce na twojej talii i wszedł w Ciebie. Zrobił to delikatnie i wolno, by nie sprawiło Ci to bólu. Zaczął się powoli poruszać, następnie trochę szybciej i szybciej, a twoje jęki się wzmocniły. Gdy Zico jeszcze bardziej przyspieszył, zauważyłaś większe skupienie na jego twarzy, a gdy nabrał już szybkiego tempa, usłyszałaś nawet kilka jęków z jego ust, które dodatkowo działały na twoje podniecenie. Zaczęłaś martwić się o to, czy dasz dzisiaj długo radę, czy nie dojdziesz zbyt wcześnie, przez wcześniejsze pieszczoty. Jiho jakby czytając Ci w myślach, zatrzymał się i wyszedł z Ciebie. Od razu przeszedł dalej i usiadł na brzegu łóżka. Pokazał Ci żebyś siadła mu na kolanach (a raczej na kroczu) , twarzą w jego stronę, "dosiadając" go. Tak też zrobiłaś. Stanęłaś najpierw w rozkroku, i powoli usiadłaś na jego kroczu, wprowadzając go do środka. Zaczęłaś powoli poruszać się w górę i w dół, jednak Pan Woo chciał przejąć kontrolę, chwycił Cię w talii i sam zaczął Tobą poruszać. Dziwiło Cię jakim cudem, podnosi Cię w górę i w dół, tymi szczupłymi rękoma, jednak były one na tyle umięśnione, że Zico był w stanie przyspieszyć. Tempo z jakim Cię podnosił było bardzo szybkie, obydwoje zaczęliście szybciej oddychać. Ty wydawałaś z siebie odgłosy zadowolenia już od dłuższego czasu, a Jiho zaczął co jakiś czas pojękiwać. Wiedziałaś, że jesteś już naprawdę blisko, a Pan Woo znowu to wyczuł i postanowił, że przeniesiecie się w inne miejsce. Poprosił żebyś położyła się na stole, rozszerzając nogi.
- Teraz to zakończymy - powiedział i zanim zdążyłaś się dokładnie ułożyć, Zico już w Tobie był. Tym razem nie musiał nabierać tempa, od samego początku jego ruchy były szybkie i zdecydowane. Poruszał się w Tobie z taką siłą, że Twoje jęki były nieustające, a sam Jiho pojękiwał już regularnie. Sprawiało Wam to ogromną przyjemność. Już czułaś, że jesteś blisko, więc blondyn specjalnie przyspieszył, chociaż myślałaś, że szybciej już nie da rady. Doszłaś. Zico poczuł ucisk na swoim przyrodzeniu i doszedł razem z Tobą. Poczułaś jak ciepło wypełnia Cię od środka,  a Jiho wychodzi z Ciebie i kładzie się obok. 
- Teraz już możesz odpocząć, a ja Ci potowarzyszę - powiedział zasapanym głosem, obejmując Cię i całując czule w usta.
- Kocham Cię ________ 
- Ja Ciebie też Woo Jiho - powiedziałaś ostatkami sił, wtuliłaś się w jego tors i zasnęliście.


__________________________________________________________________________

Mam nadzieję, że nie jest bardzo złe. xD


Za wszelkie błędy przepraszam. ;)

16 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobało :) Opis ani wulgarny ani zbytnio eteryczny, dokładnie tak jak lubię. Czekam na kolejne opowiadania, w których może będzie więcej fabuły czy może akcji, to będę mogła wypowiedzieć się szerzej. Będę Cię odwiedzała, pozdrawiam :) A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję za komentarz. :D Oczywiście będę pisać opowiadania z bardziej rozbudowaną fabułą. W tym wolałam postawić na sam opis, by sprawdzić, czy jest sens, żebym w ogóle pisała opowiadania 18+. ;)

      Usuń
  2. Bardzo fajny scenariusz. Niektóre teksty mnie rozwaliły xD
    Kolejny blog do mojej obserwacji, ahh *-* Czekam na więcej~
    Hwaiting :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh dziękuję bardzo! ;D
      Miło mi, Ty również trafiasz do grona moich obserwowanych :)

      Usuń
  3. Dopracowałabym to trochę stylistycznie to wszystko, bo "posiadacz dłoni" jest co najmniej dziwne, w innych miejscach też były takie potknięcia. Anyway, ciekawe, mam nadzieję, że z każdym kolejnym shotem będzie ci lepiej szło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :D
      Oczywiście będę się starała ;3

      Usuń
  4. To było mocne ;d Ale zapewne, jakbym to była naprawdę ja i byłabym zmęczona i śpiąca, to w życiu by mnie nie ruszył. xd Ale fajnie napisane. Im dłużej będziesz pisać, tym będzie Ci to coraz lepiej wychodziło. Z doświadczenia. Więc ćwicz, ćwicz. Chociaż przyznam, że startujesz z wysokiego poziomu. Czekam na mojego Onew~ <3 Weny!
    ~ Zayzy (everyloveshineeff)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohhh Wielkie Kamsa! :D
      Mam nadzieję, że następne bd lepsze ;)
      Postaram się w miarę szybko ogarnąć i napisać zamówienia ;3

      Usuń
  5. Faktem jest, że w tekście pojawia się kilka takich dziwnych zwrotów jak posiadacz dłoni, czy też zbyt wcześnie, przez wcześniejsze. Znaleźć kilka zamienników, a będzie dobrze. No i rozbudowywać zdania, nie mówię tu oczywiście o zarysie fabularnym. On zaczął, on wstał, wrócił, spoczął, zrobił. Można to opisywać w inny sposób, albo chociaż poprzedzać innymi reakcjami, chociażby drugiej postaci. :)
    A poza tymi uwagami, to powiem, że widać, iż masz lekkość w pisaniu takich erotycznych scenariuszy. Chciałabym przeczytać coś, w co wplatasz historię, dość konkretną, by zobaczyć, jak radzisz sobie w takich scenariuszach. Jak na Twoją pierwszą pracę, jest dobrze i pisz dalej, by było coraz to lepiej. Ja na pewno będę tu zaglądać i czekać na kolejne Twoje prace. Pozdrawiam i oczywiście zapraszam też do siebie. ^^
    Hwaiting!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Właśnie na takie rady czekałam! :D
      W następnym opowiadaniu będę się starała nie popełniać tych błędów. ;)
      Jeszcze raz Kamsa! ~ Już dawno trafiłam na Twojego bloga i zakochałam się w jednym z Twoich opowiadań. Ostatnio znowu na niego trafiłam, zostawiłam komentarz i oczywiście zaobserwowałam. ;3

      Usuń
  6. Nominowałam Cię do wyzwania LBA (szczegóły na moim blogu ze scenariuszami), niedługo pojawi się yaoi dla Ciebie z Zico i P.O^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Aa i opowiadanie świetne Zikacz Bzykacz mi się skojarzył XDDDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne, cudne unni <3
    Kocham opowiadania 18+ a to jest jedno z lepszych :D <333

    OdpowiedzUsuń
  9. taki Zico to mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie odrobinę zbyt dosłowne, ale wybaczam ci, bo to Zico <333 Z nim to zawsze, wszędzie i o każdej porze xd Chociaż ja na miejscu głównej bohaterki byłabym nieco zirytowana na upierdliwość Pana Z ;3 Ale jak na pierwsze opo i to +18 to nawet lepiej niż dobrze <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny scenariusz ^^ szkoda, że już nie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń